Okres rozliczeń podatkowych to raj dla cyberprzestępców. Koszalińscy policjanci alarmują o nasileniu się ataków, w których oszuści podszywają się pod urzędy skarbowe i Ministerstwo Finansów. Ich celem są nasze dane osobowe oraz pieniądze.
- W kwietniu lawinowo rośnie liczba oszustw internetowych związanych z rozliczeniem PIT. Przestępcy wysyłają fałszywe maile i SMS-y, podszywając się pod instytucje państwowe.
- Najczęstsze metody to informacje o rzekomym zwrocie podatku lub pilnej weryfikacji danych. Linki prowadzą do stron łudząco podobnych do oficjalnych portali podatkowych.
- Aby się chronić, nigdy nie klikaj w linki z podejrzanych wiadomości, ręcznie wpisuj adresy urzędów w przeglądarce i pamiętaj, że prawdziwy urząd nie prosi o dane wrażliwe mailem lub SMS-em.
Na skróty:
Fałszywe zwroty i pilne „wezwania”
Kwiecień to miesiąc, w którym miliony Polaków kończą rozliczenia z fiskusem. Cyberprzestępcy doskonale o tym wiedzą i wykorzystują ten gorący okres, by wyłudzić dane. Jak informuje Komenda Miejska Policji w Koszalinie, ataki przybierają formę perfekcyjnie przygotowanych wiadomości e-mail lub SMS. Nadawcą ma być Urząd Skarbowy, Krajowa Administracja Skarbowa lub Ministerstwo Finansów.
Treść jest zazwyczaj dwutorowa. Pierwszy scenariusz to informacja o nadpłacie podatku i możliwości uzyskania zwrotu. Drugi to „pilne wezwanie” do weryfikacji lub uzupełnienia danych pod groźbą utraty możliwości rozliczenia. Wiadomości często zawierają słowa klucze mające wywołać pośpiech, takie jak „działaj natychmiast” czy „ostatnia szansa”.
Sztuczna inteligencja w służbie oszustów
Policja zwraca uwagę na niepokojący trend. Dzięki wykorzystaniu sztucznej inteligencji, wiadomości phishingowe są dziś napisane nienaganną polszczyzną, pozbawione błędów, a ich grafika i formatowanie idealnie naśladują oficjalną komunikację urzędową. To znacznie utrudnia odróżnienie fałszywki od prawdziwego pisma.
Kliknięcie w załączony link przekierowuje ofiarę na spreparowaną stronę, która jest niemal identyczna z oficjalnym portalem podatkowym. To tam użytkownik jest proszony o zalogowanie się – podając login, hasło, PESEL – lub nawet o podanie danych karty płatniczej rzekomo w celu otrzymania zwrotu.
Złote zasady bezpiecznego rozliczenia
Aby nie paść ofiarą oszustwa, koszalińscy policjanci radzą, by kierować się kilkoma podstawowymi zasadami:
Urzędnicy nie piszą w ten sposób
Prawdziwy Urząd Skarbowy lub Ministerstwo Finansów NIE wysyłają e-maili z prośbą o podanie danych osobowych, haseł czy szczegółów karty płatniczej. NIE proszą też o logowanie do systemu przez link przesłany w wiadomości.
Kontroluj nadawcę i adres strony
Zawsze sprawdzaj dokładnie adres e-mail nadawcy. Zamiast klikać w załączony link, zawsze ręcznie wpisuj adres oficjalnej strony (np. podatki.gov.pl) w pasku przeglądarki. To jedyna pewna metoda, by trafić na prawdziwy serwis.
W razie wątpliwości – dzwoń
Jeśli cokolwiek w otrzymanej wiadomości wzbudza twoje podejrzenia, nie działaj pod wpływem emocji. Skontaktuj się bezpośrednio z urzędem, korzystając z numeru telefonu znanego z oficjalnej strony internetowej, i zweryfikuj informację.
Okres rozliczeniowy wymaga od nas czujności. Pamiętajmy, że dla przestępców nasz PIT to łakomy kąsek, a ich głównymi sprzymierzeńcami są nasz pośpiech i brak ostrożności.
Źródło: Komenda Miejska Policji w Koszalinie / koszalin.policja.gov.pl

