Koszalińscy policjanci ruchu drogowego podczas wczorajszych wieczornych patroli zatrzymali dwie osoby, które kompletnie zignorowały obowiązujące ich zakazy. 35-latek z gminy Będzino prowadził auto pomimo cofniętych uprawnień, a 20-letnia mieszkanka regionu wsiadła za kierownicę Mercedesa mimo aktywnego sądowego zakazu. Oboje odpowiedzą teraz przed wymiarem sprawiedliwości, a kara, jaka im grozi, sięga nawet 5 lat więzienia.
- 35-letni mieszkaniec gminy Będzino zatrzymany za kierowanie Volkswagenem z cofniętymi uprawnieniami (art. 180a KK).
- 20-letnia kobieta przyłapana na ul. Okrzei w Koszalinie za jazdę Mercedesem, pomimo sądowego zakazu (art. 244 KK).
- Kobiecie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności, mężczyźnie – do 2 lat. Oboje staną przed sądem.
Na skróty:
Pierwsze zatrzymanie: 35-latek bez uprawnień
Do pierwszego zdarzenia doszło w późnych godzinach wieczornych na terenie gminy Będzino. Policjanci z koszalińskiej drogówki zatrzymali do kontroli Volkswagena, za kierownicą którego siedział 35-letni mieszkaniec tej gminy. Szybko wyszło na jaw, że mężczyzna nie powinien w ogóle znajdować się za kierownicą – decyzją starosty jego uprawnienia do kierowania pojazdami zostały bowiem cofnięte.
Zgodnie z artykułem 180a Kodeksu karnego, takie zachowanie stanowi przestępstwo, za które grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna tłumaczył się później, ale dla mundurowych nie miało to znaczenia – prawo jest w tym przypadku jednoznaczne.
Drugie zatrzymanie: 20-latka z aktywnym zakazem sądowym
Zdecydowanie poważniejsze konsekwencje grożą 20-letniej mieszkance regionu. Kobieta została zatrzymana na ulicy Okrzei w Koszalinie, prowadząc Mercedesa. Jak się okazało, miała ona aktywny, sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, wydany przez Sąd Rejonowy w Gorzowie Wielkopolskim.
Kierująca została natychmiast osadzona w policyjnym areszcie. Odpowiadać będzie za złamanie artykułu 244 Kodeksu karnego, który mówi o niestosowaniu się do orzeczenia sądu. Grozi jej za to kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Różnica w kwalifikacji i konsekwencjach
Jak wyjaśniają policjanci, kluczowa różnica między tymi dwoma przypadkami leży w podstawie prawnej. W pierwszym przypadku mamy do czynienia z administratywnym cofnięciem uprawnień przez starostę (art. 180a KK). W drugim – z sądowym zakazem prowadzenia pojazdów (art. 244 KK). Ten drugi przepis jest surowszy, ponieważ dotyczy lekceważenia bezpośredniego orzeczenia wymiaru sprawiedliwości.
Świadome decyzje, poważne skutki
– Wsiadanie za kierownicę mimo zakazu to nie przypadek ani nieuwaga – to świadoma decyzja – podkreśla mł. asp. Paulina Wiśniewska – Basiak z Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie. – Osoby, którym odebrano uprawnienia, nie tracą ich bez powodu. Każda taka sytuacja ma swoją historię i konkretne podstawy prawne. Ignorowanie tych decyzji to nie tylko łamanie prawa, ale też narażanie innych uczestników ruchu na niebezpieczeństwo.
Policjanci zapowiadają, że tego typu kontrole będą kontynuowane, a każdy, kto lekceważy zakazy, musi liczyć się z poważnymi konsekwencjami.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Koszalinie / koszalin.policja.gov.pl

