W godzinach popołudniowych przy ruchliwej ulicy Lechickiej w Koszalinie starszy mężczyzna zasłabł na chodniku. Mimo tłumu przechodniów i kierowców, pomoc otrzymał tylko od jednej osoby – policjanta, który w tym czasie był poza służbą. Sierż. szt. Bartosz Michalski natychmiast udzielił pierwszej pomocy i wezwał pogotowie.
- Starszy mężczyzna zasłabł na chodniku przy ruchliwej ul. Lechickiej w Koszalinie.
- Mimo obecności wielu osób, jedynym, który zatrzymał się, by pomóc, był policjant będący po służbie, sierż. szt. Bartosz Michalski.
- Funkcjonariusz udzielił poszkodowanemu pierwszej pomocy przedmedycznej i wezwał na miejsce służby ratunkowe.
Na skróty:
Zasłabnięcie w centrum miasta
Do niepokojącego zdarzenia doszło w jednym z ruchliwszych punktów Koszalina. Starszy mężczyzna nagle zasłabł i upadł na chodnik przy ulicy Lechickiej. Miejsce charakteryzuje się dużym natężeniem ruchu pieszych i samochodowego, szczególnie w godzinach popołudniowych.
Reakcja jednego człowieka
Choć wokół było wiele osób, nikt z przechodniów ani kierowców nie zareagował na widok leżącego seniora. Sytuację zauważył przejeżdżający obok sierżant sztabowy Bartosz Michalski z I Komisariatu Policji w Koszalinie, który akurat kończył służbę. Nie wahając się ani chwili, zatrzymał się i podszedł do poszkodowanego.
Policjant, korzystając ze swoich służbowych umiejętności, niezwłocznie udzielił mężczyźnie pierwszej pomocy przedmedycznej. Następnie zadzwonił pod numer alarmowy 112, by wezwać na miejsce zespół ratownictwa medycznego. Dzięki jego szybkiej i zdecydowanej interwencji senior otrzymał fachową pomoc w krytycznym momencie.
Wezwanie do społecznej czujności
Postawa sierżanta Michalskiego została oczywiście wysoko oceniona przez przełożonych i jest przykładem, że funkcjonariuszem jest się “24 godziny na dobę”. Jednak samo zdarzenie skłania do głębszej refleksji nad postawą społeczeństwa.
Miejsce zdarzenia było pełne ludzi, a jednak potrzebujący pomocy człowiek przez dłuższą chwilę pozostawał sam. Historia ta dobitnie pokazuje, jak cenna w codziennym życiu jest zwykła ludzka wrażliwość, odwaga i gotowość do działania. Czasem wystarczy jeden telefon lub zatrzymanie się na chwilę, by komuś uratować zdrowie, a nawet życie.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Koszalinie / koszalin.policja.gov.pl
